Loki znowu na fali - romantyczne wiosenne trendy w fryzurach

Nadejście wiosny to nie tylko okazja do przeprowadzenia przysłowiowych porządków, to przede wszyskim możliwość wymyślenia siebie na nowo, odświeżenia swojego stylu. Stawiając na nowy look chętnie decydujemy się na zmianę fryzury – to krok dzięki któremu łatwo bez specjalnego wysiłku osiągnąć spektakularne efekty. Oto co proponują fryzjerzy z Milek Design i Creightons!
W sezonie wiosna/lato 2016 wśród fryzur dominuje naturalność, nawet ta pozorna, bo wystylizowana. Modne są delikatnie rozwiane luźne fale i loki, subtelne podpięcia w stylu boho. Na wybiegach wciąż dostrzec można także warkocze – nieustannie na topie od kilku sezonów, często w formie pojedynczych, luźno splecionych pasm.
Wykonanie najmodniejszej teraz romantycznej fryzury, łączącej natural look z hipisowskim, luźnym i asymetrycznym upięciem, to jednak zadanie, które potrafi okazać się nieco czasochłonne. Dlatego warto przy nim pamiętać o zastosowaniu właściwych kosmetyków - usprawnią one cały proces, pomogą podkreslić i utrzymać upragnione fale.
Fryzura romantyczna, krok po kroku
Najpierw myjemy włosy delikatnym szamponem – Blonde Extra Moisturising Shampoo by Creightons to praktyczne rozwiązanie nie tylko dla blondynek. Świetnie nawilża przesuszone i zniszczone po zimie włosy. Podkreśla modne jaśniejsze refleksy, dając efekt delikatnego naturalnego rozjaśnienia włosów
Nastepnie myjemy raz jeszcze szamponem Creightons Keratin Pro Smooth dzięki któremu uzuskamy efekt nawilżonych i gładkich włosów. Dla wzmocnienia efektu gładkości stosujemy też odżywkę z tej samej serii.
Nałożenie odżywki Frizz No More by Creightons pozwoli nam pozbyć się efektu puszenia i elektryzowania się włosów.
Myjąc włosy po raz kolejny szamponem Creightons Volume Pro gwarantujemy jednoczesną lekkość i efekt zwiększonej objętości włosów.
Nałożenie kremu i odżywki do loków z serii the Curl Company by Creightons pomaga podkreślić skręt włosa i raz jeszcze dodaje fryzurze blasku.
Na delikatnie odsączone włosy nakładamy piankę Curl Company, pomaga to zapobiec puszeniu się włosówi pozwala na naturalne ułożenie się delikatnych fal.
Następnie susząc włosy modelujemy je na szczotkę o dużej średnicy. Susząc używamy jednocześnie spray stylizujący z serii, dzieki czemu włosy nie przesuszaja się i pozostają gładkie.
Wysuszone włosy spsikujemy odzywiającym sprayem Frizz No More. Dodaje on włosom blasku i pozwala ostatecznie pobyć się niechcianego „puchu”.
Pojedyncze, grube pasma nakręcamy na lokówkę. Należy pamietętać o ustawieniu odpowiedniej temperatury, inaczej wsystkie nasze nawilżające zabiegi pójdą na marne!
Uzyskane loki delikatnie rozczesujemy palcami, po czym raz jeszcze rozpylamy spray stylizujący z serii Curl Company by utrzymać efekt skrętu.
Na koniec uzyskaną fryzurę utrwalamy lakierem. Voila!

