Kolekcja 2008 Akademii Berendowicz & Kublin

Skomentuj jako pierwszy!

Kolekcja 2008 Akademii Berendowicz & Kublin
Zapomnijmy o irokezach i dynamicznym nieładzie na głowie. Elegancki pan nosi teraz dłuższe, gładko zaczesane włosy, zaś modna pani zmysłowo odgarnia grzywkę z czoła. Akademia Berendowicz i Kublin zdradza trendy obowiązujące tej wiosny i lata.

Zaczynamy od kobiet. Styl uczesania zawsze idzie w parze z trendami w modzie. A wiosną i latem nawiązujemy do lat 40. Kobieta musi być kobieca. Odziana w zielenie, żółcie, pomarańcze i cukierkowe róże. Musi być energetycznie i ciepło.

Do takiego stroju najbardziej pasują naturalne fryzury, brak kontrastów, bardzo delikatne łączenie kolorów, ekscytujący blask - zdradza Beata Berendowicz. - Zobaczymy zatem tej wiosny panie z miękkimi i tylko lekko cieniowanymi włosami, które mogą łagodnie falować, ale bez słynnej burzy loków – mówi pani Beata. - Z naszych ulic nie znikną jednak proste, geometryczne fryzury – dodaje Sławek Kublin. W jego kolekcji odnajdziemy charakterystyczne proste linie i grzywki kończące się na wysokości brwi.



Od kilku sezonów właśnie grzywki zyskują na popularności. Nic dziwnego: są wdzięczne, odmładzają, dodają uroku, a czasem nawet odciągają uwagę od zmarszczek. W wiosennej kolekcji Beaty Berendowicz są nieco cięższe, dość długie, takie, na których można ładnie podkreślić kolor. - Kobiety nie powinny się bać takich grzywek, nawet jeśli im nieco przeszkadzają. To przecież bardzo zmysłowy gest, kiedy kobieta poprawia opadającą na oczy grzywkę – mówi Berendowicz.

Włosy naturalne nigdy nie będą tak lśniące, jak te po koloryzacji. Modnie jest więc farbować włosy na jednolity, zbliżony do naturalnego kolor. Taki efekt najlepiej uzyskujemy nakładając na siebie dwa, a nawet trzy kolory. Szczególnie polecane są ciepłe blondy i ciepłe brązy: czekoladowe, orzechowe, odcienie coli czy toffi. Współczesne farby nie niszczą, ale wręcz pielęgnują włosy więc nie należy się obawiać koloryzacji.



Jak twierdzą znawcy tematu aż 75 procent mężczyzn preferuje króciutko przycięte włosy z boków i z tyłu głowy oraz o tyle dłuższe na górze, aby, z pomocą odrobiny produktu do stylizacji i nie dłużej, niż w 60 sekund, można je było dobrze uczesać. Panowie, czas na zmiany! Nadchodzi rewolucja. Wiosną nosimy dłuższe włosy. Nie ma mowy o goleniu boków głowy, bo skoro każdej doby na naszej głowie pojawia się w sumie 15 metrów nowych włosów, to pozwólmy im w końcu trochę wyrosnąć, a potem będziemy je gładko zaczesywać i modelować. Jest też dobra informacja dla panów z niepokornym charakterem.



Najnowsze fryzury dalej pozwalają na odrobinę szaleństwa. - Dynamiczne i rozwichrzone włosy nie znikną zupełnie. Tyle tylko, że takie fryzury nosić będziemy wyłącznie wieczorami albo w weekendy. W ciągu dnia, elegancki mężczyzna, preferuje gładko wystylizowane włosy – zapewnia Sławek Kublin z Akademii.

Niezależnie jednak od najmodniejszych trendów zawsze musimy pamiętać, że trudno jednoznacznie odpowiedzieć czy dla danej osoby lepsze będą włosy długie, czy krótkie. Ważna jest stylizacja, która podkreśli nasze mocne strony.

Zobacz nową kolekcię Akademii Berendowicz & Kublin wiosna 2008 w Galerii Fryzur


Najnowsze posty na forum